08 czerwca 2013

Anna Carey - Eve

Dokąd uciekniesz, skoro nigdzie nie jest bezpiecznie?

Szesnaście lat temu zabójczy wirus zmiótł z powierzchni Ziemi niemal wszystkich jej mieszkańców. Świat stał się miejscem śmiertelnie niebezpiecznym.


Osiemnastoletnia Eve nigdy nie wyszła za pilnie strzeżony teren zamkniętej szkoły. Szkoły, w której nie ma mężczyzn ani chłopców. Gdzie ona i dwieście innych dziewcząt przygotowuje się do roli elity Nowej Ameryki.


Ale w przeddzień ukończenia szkoły, Eve odkrywa szokującą prawdę o prawdziwym celu tej nauki – i o przerażającym losie, jaki czeka ją samą.


Ucieka z jedynego domu, jaki znała. Rozpoczyna długą, ryzykowną wędrówkę w poszukiwaniu miejsca, w którym będzie mogła przetrwać. Podczas tej podróży spotka Arden, swoją rywalkę ze szkoły, i Caleba, twardego, buntowniczego chłopaka, który wie, jak przeżyć. Odizolowana przez całe życie od mężczyzn, Eve została nauczona, że nie wolno im ufać. Lecz Caleb powoli zdobywa jej zaufanie… i jej serce. Obiecuje ją chronić, lecz kiedy wojsko zaczyna ich ścigać,


Eve musi wybierać pomiędzy życiem a miłością…


Ostatnio często widać na półkach z fantastyką prawie tylko książki, w których pewne tematy są ciągle powielane. Wampiry, demony, wilkołaki, zmiennokształtni itd. Trudno znaleźć coś, co się wyróżnia od innych. Jednak nie jest to niemożliwe. Jeśli tylko dobrze się poszuka, można znaleźć naprawdę świetne nowe pomysły. Autorka książki Eve ma swój niepowtarzalny pomysł, który świetne wykorzystuje. Świat, który pogrąża się w zarazie, która ma swoje konsekwencje. 

Rządy teraz obejmuje Król. W szkole Eve jest znany, jako jedyny mężczyzna, któremu można zaufać. Dziewczyny do szkoły trafiały po zarazie i uczono je, że nie mogą nikomu ufać, jedynie Królowi i nauczycielom. Nie mogły opuszczać szkoły, a rodziny pamiętały jak przez mgłę. Eve jest jedną z najlepszych, jest najlepszą. Jednak dzień przed spełnieniem jej marzeń, jej dotychczasowe życie zmieni swój sens o sto osiemdziesiąt stopni, jak nie trzysta sześćdziesiąt.


Na pewno nie tego się spodziewała, a jednak dzięki swojej nieprzyjaciółce w końcu poznaje prawdę i... Niestety nic jej nie pozostaje, jak uciec i zostawić wszystko. Swoje życie, przyjaciółki, wszystko czym do tej pory żyła. Wszystko zaczyna się od początku i już nie będzie takie proste, jak do tej pory. Musi uważać i starać się przeżyć.

Główna bohaterka jest osobą, która w nowym środowisku wydaję się naprawdę głupiutka w porównaniu ze szkołą. Jednak nie oznacza to, że nie potrafi sobie poradzić. Na szczęście znajduje sojuszników, którzy ją chronią. Bohaterowie są dobrze opisani, jednak autorka bardziej zwraca uwagę na tych pierwszoplanowych, a resztę jedynie pokazuje tak, abyśmy potrafili sobie ich tylko wyobrazić. Polubiłam bardzo postaci, nawet te, które niekoniecznie wpływały pozytywnie na losy naszej Eve.

Akcja toczy się dosyć płynnie i bardzo dobrze się książkę czyta. Mnie bardzo wciągnęła ta opowieść i zyskała u mnie bardzo duży plus właśnie za oryginalność. Jestem naprawdę ciekawa dalszych losów naszej bohaterki i już nie mogę doczekać się kolejnych części, które najwyraźniej mają wyjść. Mam nadzieję, że będę mieć okazję je przeczytać.

Książkę polecam tym, którzy stracili już nadzieję, że ktoś może wnieść coś nowego w fantastykę, a także wszystkim tym, którzy lubują w takich powieściach. Nie jest to idealna książka, ale na tyle dobra, by miło spędzić z nią czas. Miłego czytania!

5 komentarzy:

  1. Ja raczej słyszałam więcej złego, ale ty ją bardzo polecasz, więc sama już nie wiem. Może jednak powinnam się sama przekonać... zdania są podzielone :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę rok temu i się poważnie zawiodłam. Ta pozycja stanowczo mi się nie podobała.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, zobaczymy.. Czeka u mnie na półce, więc niedługo sama się przekonam :) /SMF

    OdpowiedzUsuń
  4. To raczej klimaty nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Ja się dla Ciebie produkuje, to może i ty byś dla mnie choć komentarz zostawił?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...