DZIEŃ 1
Zbiórka przed szkołą była dosyć późno,więc miałam dużo czasu, aby jeszcze raz posprawdzać czy wszystko mam. Wiadomo, że przed wyjazdem nie da się trzeźwo myśleć i ciągle robi się jakieś zamieszanie i ten czas był dla mnie bardzo potrzebny. Na miejsce zbiórki odprowadziła mnie rodzinka. Jednak czekaliśmy jeszcze jakieś pół godziny zanim mogliśmy wsiąść do autobusu. Ja nie miałam ustalone z kim siedzę, ponieważ udało mi się załapać na ostatnią chwilę. Weszłam na końcu i szukałam miejsce. Znalazłam je koło kolegi z klasy przeciwległej. Trochę znałam go z widzenia, ale osobiście nie. Byłam załamana, ale jak się potem okazało niepotrzebnie. Jechaliśmy około dwudziestu pięciu godzin. Początkowo nie było zbyt fajnie, lecz z czasem zaczęłam się przyzwyczajać. Poznałam moich sąsiadów, z którymi miałam mieć styczność w czasie podróży. Gdy już wreszcie się uspokoiłam to zaczęłam czytać książkę. Pod wieczór puszczali nam filmy i wszyscy oglądaliśmy.Jednak z czasem zaczęło mi się nudzić i byłam śpiąca. Jak na złość nie umiałam zasnąć. Pierwszy dzień był bardzo męczący.
kiedyś może i ja wyjadę marzę o takiej podróży na wyspę :)
OdpowiedzUsuńDlatego zdecydowanie wolę podróżować do Anglii samolotem. Raz jechałam autokarem i nigdy wiecej! :)
OdpowiedzUsuń